środa, 7 września 2011

hej, tak jak mówiłam nie mam czasu na pisanie tu systematycznie. niecały tydzień minęło od rozpoczęcia roku, od 1 września, kiedy jeszcze nikt nie myślał o szkole, nauce, maturach, a ja już mam zapierdol w szkole. to nic, że nie ogarniam większości, że stos klasówek, sprawdzianów i innych głupot. DAMY RADE.
wstawiam kilka moich starych zdjęć, bo tak jak mówię, nie mam czasu na robienie jakichś nowych, może jutro postaram się wstawić pare nowych rzeczy z mojej szafy, bo ostatnimi czasy uzbierało się ich troche głownie dzięki mojej siostrze hihih:* + ubrania na sprzedać, bo kilka znalazłam. :)
cały czas myślę nad zakupieniem pastelowych lub intensywnie różowych vansów, ale w Polsce nie ma szans na dostanie takich, może ktoś ma ochotę sprowadzić ze 2 pary specjalnie dla mnie? ;D
od spotkania się z moim pyszczkiem dzieli mnie jakieś kilka dni, miejmy nadzieję, że się uda, i nacieszymy się tyyyylko sobą przez cały weekend.

uciekam spać, dobrej nocy :)
















Brak komentarzy:

Prześlij komentarz